Komisja Europejska rozpoczęła analizę serbskich przepisów dotyczących przewoźników zagranicznych po skardze Wizz Aira, który twierdzi, że nowe regulacje mogą naruszać zasady konkurencji oraz zobowiązania wynikające z Europejskiego Wspólnego Obszaru Lotniczego. Postępowanie wpisuje się w szerszy spór regulacyjny pomiędzy niskokosztowym przewoźnikiem a serbskimi władzami lotniczymi.
Nowe regulacje, przyjęte przez serbski Urząd Lotnictwa Cywilnego, zmieniają zasady wydawania zezwoleń dla zagranicznych linii lotniczych operujących na rynku serbskim. Kluczową zmianą jest doprecyzowanie warunków korzystania z tzw. trzeciej i czwartej swobody powietrznej, co w praktyce ogranicza możliwość wykonywania lotów opartych na lokalnych bazach operacyjnych.
Ryzyko zamknięcia bazy Wizz Air w Belgradzie
Nowe zasady oznaczają, że zagraniczni przewoźnicy będą mogli wykonywać operacje wyłącznie w bardziej klasycznym modelu „kraj – kraj”, co ogranicza możliwość wykonywania rozbudowanych operacji punkt – punkt z rynku serbskiego, ograniczając możliwość utrzymywania belgradzkiej bazy operacyjnej, co uderza w model biznesowy oparty na rozwoju siatki połączeń z lokalnych baz w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wizz Air ostrzega więc, że zaktualizowane przepisy mogą uniemożliwić utrzymanie czterech samolotów stacjonujących w Belgradzie i doprowadzić do wygaszenia bazy operacyjnej od listopada 2026 roku. Niskokosztowe linie lotnicze z Węgier wskazują również, że regulacje mogą zostać uznane za dyskryminacyjne i sprzyjające ochronie Air Serbii, czyli przewoźnika narodowego. Belgrad kategorycznie odrzuca „zarzuty” Wizz Aira o stronniczość i faworyzację flagowca.
Prawa do zakładania lokalnych baz
Kluczowym elementem sporu jest interpretacja zapisów Europejskiego Wspólnego Obszaru Lotniczego (ECAA), określanego często mianem europejskiej umowy „o otwartym niebie”. Porozumienie zostało podpisane 29 czerwca 2006 roku przez Serbię, Unię Europejską, Islandię i Norwegię, a jego wdrażanie pozostaje jednym z warunków integracji Serbii ze wspólnotą, która liczy obecnie 27 państw.
Choć umowa nie zawiera wprost zapisów przyznających zagranicznym liniom lotniczym prawo do utrzymywania baz operacyjnych, stacjonowania samolotów czy tworzenia baz załogowych w innym państwie członkowskim, gwarantuje swobodę przedsiębiorczości i możliwość zakładania oddziałów oraz spółek zależnych przez podmioty z państw ECAA. W praktyce oznaczałoby to możliwość ubiegania się przez przewoźnika o serbski certyfikat przewoźnika lotniczego (AOC).
Wizz Air nie rozważa jednak takiego rozwiązania. Uzyskanie i utrzymanie serbskiego certyfikatu wiązałoby się z dodatkowymi kosztami administracyjnymi i operacyjnymi, które – przy stosunkowo niewielkiej, liczącej cztery samoloty bazie w Belgradzie – mogłyby okazać się ekonomicznie nieuzasadnione. Linie wezwały więc m Komisję Europejską do przyjrzenia się sprawie i podjęcia działań w ramach mechanizmów nadzorczych ECAA.
Dotychczasowa praktyka
Argumentem podnoszonym przez przewoźnika jest również wieloletnia praktyka funkcjonowania jego bazy w Belgradzie. Serbskie władze lotnicze nie zgłaszały zastrzeżeń wobec działalności Wizz Aira od momentu uruchomienia bazy 1 kwietnia 2011 roku, mimo wcześniejszych protestów narodowego przewoźnika Jat Airways, poprzednika obecnych linii lotniczych Air Serbia.
Dodatkowo Komisja Europejska w swoich corocznych raportach dotyczących państw kandydujących do Unii Europejskiej konsekwentnie pozytywnie oceniała stopień dostosowania Serbii do unijnego prawa lotniczego. W dwóch ostatnich raportach podkreślano, że „Serbia utrzymuje dobry poziom zgodności z dorobkiem prawnym Unii Europejskiej w obszarze transportu lotniczego”, co może mieć znaczenie przy ocenie najnowszych zmian regulacyjnych.